NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Bracia Paweł i Łukasz Golcowie przed koncertami z Stanach obiecują Czytelnikom „Super Expressu”: Przywieziemy wam trochę góralskiego szaleństwa

Bracia Paweł i Łukasz Golcowie przed koncertami z Stanach obiecują Czytelnikom „Super Expressu”: Przywieziemy wam trochę góralskiego szaleństwa

03.01.2015, godz. 00:00
Debiut w Golec uOrkiestra
foto:

Potrafią wprawić w doskonały nastrój każdego w wieku od 5 do 105 lat. Zespół Golec Orkiestra przyjeżdża tym razem do Stanów z niezwykłym repertuarem. Najnowszy projekt braci Golców zachwyca rozmachem, urzeka również dźwiękiem i obrazem. „Super Express”, tuż przed przyjazdem do Stanów rozmawia z braćmi: Łukaszem i Pawłem.

Co was skłoniło do wydania dwupłytowego albumu pt. „Koncert kolęd i pastorałek w Bazylice Jasnogórskiej”.

Paweł Golec: - To zwieńczenie naszych marzeń o tym, aby kiedyś zagrać w tak wyjątkowym miejscu, jakim jest Jasna Góra. Rok temu mieliśmy zaszczyt koncertować w Bazylice. Koncert połączony był jednocześnie z rejestracją telewizyjną. Poprzez swoją oprawę wizualno-świetlną, repertuar, aranżacje i wykonawstwo oraz udział wybitnych gości muzycznych, koncert stał się wydarzeniem zjawiskowym. Dlatego zgodnie, jednym głosem, podjęliśmy decyzję, o wydaniu płyty dvd z tego koncertu.

Łukasz Golec: - Myślę, że każdy polski artysta, który mierzy się z tematem kolęd, chciałby zagrać w tak wyjątkowym miejscu, jakim jest Jasna Góra, bo przecież to miejsce szczególne w polskiej religii jak i historii. Nam to marzenie się spełniło. Dlatego pozwoliliśmy sobie podzielić się tą radością ze słuchaczami i widzami.  

Na rynku wydawniczym jest sporo płyt z kolędami jednak. Wasza jednak bije prawdziwe rekordy popularności…

Łukasz Golec: - Kolędy stały się naszym żelaznym repertuarem praktycznie od trzeciego roku życia (śmiech). Wtedy to opanowaliśmy „Lulajże Jezuniu”, czym zaskarbialiśmy sobie uznanie i korzystaliśmy z zasobności portfeli sąsiadów jak i najbliższej rodziny.

Paweł Golec: - Później kolędowaliśmy zgodnie z tradycją, po domach przyjaciół i znajomych stale poszerzając repertuar. Tym torem, nabierając doświadczenia, w 2000 roku wydaliśmy naszą pierwszą kolędową płytę „Święta z Golec uOrkiestrą”, na której znalazły się głównie autorskie pastorałki. W 2003 r. roku ukazała się płyta „W niebo głosy”, która była dodatkiem do wydania świątecznego Gazety Wyborczej. Milionowy nakład został wyprzedany o godzinie 9  rano (śmiech). Zachęceni tym sukcesem w 2005 roku wydaliśmy dwupłytowy album „Nieziemskie granie dla Ciebie Panie”, a trzy lata później we współpracy z ITI Neovision udało się zarejestrować materiał kolędowo – pastorałkowy, z którego powstała płyta dvd. „Koncert kolęd i pastorałek” z kościółka w Mariańskim Porzeczu.

Łukasz Golec: - Trudno określić, co sprawia, że nasze kolędy w krótkim czasie osiągają status złotych płyt. Może nieprzekombinowane aranże i nieprzesadzone interpretacje? Bogactwo instrumentów min. instrumentów pasterskich, ludowych z łuku Karpat, sprawia, że świetnie wpasowują się w tematykę pastorałkową. Nieocenione są teksty autorstwa Rafała Golca w kilku pastorałkach. Piękne, wymowne i wzruszające.  


Już w styczniu będziecie koncertować w Stanach, z jakim repertuarem przylecicie?

Łukasz Golec: - Podczas styczniowego tournee zagramy kilka koncertów z repertuarem kolędowo-pastorałkowym, a w Chicago zagramy również koncert z największymi hitami Golec uOrkiestry. Nie zabraknie prawdziwej góralskiej energii i żywiołowych, granych prosto z serducha dźwięków, nie zabraknie humoru, nie zabraknie również wspólnej zabawy do utraty tchu. Kto był już na koncercie Golec uOrkiestry, ten wie, że nie rzucamy słów na wiatr.

Wasze koncerty to prawdzie kulturalne wydarzenie. Jak sobie radzicie logistycznie z przyjazdem do Stanów z całą ekipą i sprzętem?

Paweł Golec: - Wszystko wcześniej musimy dobrze zaplanować, bo oprócz ekipy muzyków, akustyków i operatorów światła i kamer, jadzie z nami sprzęt muzyczny i wspomniane ludowe trombity, dudy i rogi. Są zabezpieczone i nadane, jako bagaż niewymiarowy, ale nigdy do końca nie mamy pewności, czy wszystko dojedzie nienaruszone.

Łukasz Golec: - Przeżywaliśmy już wielkie rozczarowania po otwarciu futerałów, gdzie np. zapadnięte były klawisze basowe w akordeonie, lub złamany gryf w kontrabasie. To będzie nasz jedenasty wyjazd do USA, dlatego jesteśmy już dużo spokojniejsi, bo znamy mechanizmy i techniki przewożenia sprzętów. Niespodzianek, mamy nadzieję, nie będzie...

Początek Nowego Roku to podsumowanie tego, co minęło i plany na przyszły rok. Jak Wy oceniacie miniony rok?

Łukasz Golec: - To był bardzo pracowity, ale również satysfakcjonujący rok. W kwietniu odbyła się premiera naszej piosenki „Leć muzyczko” w wersji symfonicznej z przyjaciółmi. Specjalnie na kanonizację Jana Pawła II, postanowiliśmy zaprosić wybitnych artystów do wspólnego wykonania piosenki, którą to żegnaliśmy Ojca Św. w 2002 r. na krakowskich Balicach. Aranżację symfoniczną przygotował Atanas Valkov, a swych głosów użyczyli min. Ania Wyszkoni, Monika Kuszyńska, Ryszard Rynkowski, Rafał Brzozowski, Piotr Cugowski, Kuba Badach, Natalia Sołtysek i Eliza Kania. Piosenka, została wykonana na zakończenie niecodziennego telewizyjnego koncertu-misterium „Kolory Miłosierdzia“, transmitowanego w TVP 1.

Paweł Golec: - W czerwcu, podczas festiwalu opolskiego, odbieraliśmy z rąk Artura Orzecha, Złotą Płytę za sprzedaż albumu „The best of Golec Orkiestra”, a miesiąc później zagraliśmy specjalny jubileuszowy koncert z okazji 15-lecia istnienia zespołu, w naszej rodzinnej Milówce.

Łukasz Golec:  - Podczas tego koncertu zaprosiliśmy muzyków, którzy grali w poprzednich składach Golec uOrkiestry. Niestety, nie ma już z nami śp. Krzysia Puszyńskiego, który śpiewał m.in. słynne „Kuku” z pierwszej płyty. Wykonaliśmy na jego cześć specjalną wersję tej piosenki.

Paweł Golec:  - Ponadto zajmowaliśmy się postprodukcją koncertu kolęd z Jasnej Góry. Całe wakacje aż do końca września w naszym studio Golec Fabryki wybrzmiewały kolędy po to, aby  24 listopada 2014 odbyła się premiera dwupłytowego albumu, który w krótkim czasie osiągnął status złotej płyty. Dwie złote płyty w ciągu roku - to powód do dumy.

Łukasz Golec: - Trzeba dodać, że 6 listopada 2014 r. Fundacja Braci Golec, wydała kolejny piąty już album z serii „Stroje ludowe w Karpatach Polskich”. Tym razem „na tapetę” wzięliśmy strój cieszyński. Imponujące wydanie, kompendium wiedzy na temat jednego z najpiękniejszych polskich strojów.

A jakie macie plany zawodowe i rodzinne na kolejny rok?

Paweł Golec: - To na pewno będzie czas wytężonej pracy, bo mamy przed sobą kolejne muzyczne projekty. Przede wszystkim, w czerwcu w Bukowinie Tatrzańskiej zagramy koncert symfoniczno-etniczny z orkiestrą Polskiego Radia z Warszawy. Koncert będzie rejestrowany przez Telewizję Polską, zatem będzie to kolejne spore przedsięwzięcie. Dopinamy teraz ostatnie aranżacje do tego koncertu, a zagramy tam wszystkie naszej największe hity w zupełnie nowych wersjach symfonicznych, jak i nowe kompozycje. I szykujemy również bardzo miłe niespodzianki (śmiech).

Paweł Golec: - Nasz przyszłoroczny kalendarz koncertowy wypełnia się. A przecież w zanadrzu mamy jeszcze pomysły na nowe piosenki, które mamy nadzieję skończyć na wiosnę.

Łukasz Golec: - Mamy też jeszcze jeden plan, ale on chyba nie jest do zrealizowania – odpocząć (śmiech)

A co z postanowieniami noworocznymi?

Paweł Golec: - Trzy razy N, czyli „nigdy nie narzekać” i cieszyć się z tego, co mam i w tym pędzie życia częściej się zatrzymywać, aby dostrzegać bonusy, jakie przynosi nam los..

Jakie miejsca chcecie ponownie odwiedzić w Stanach podczas styczniowej wizyty?

Łukasz Golec: - Zagramy w Nowym Jorku, Chicago, Detroit, Trenton, Passaic, Copiaque. Podczas kilku dni wolnych mam w planach odwiedzić przyjaciół w Miami. Ale i tak odsyłam do naszej strony www.golec.pl, gdzie są podane szczegółowe informacje na temat miejsc i godzin koncertów.

Macie jakieś niespodzianki przygotowane dla swoich fanów w Stanach?

Paweł Golec: - Pewnie! I to bardzo interesujące... ale to niespodzianki, więc nie będę dużo zdradzał...

Łukasz Golec: Zapewniam, że ten kto przyjdzie, nie pożałuje (śmiech). Przywieziemy odrobinę Polski, odrobinę góralskiego szaleństwa i poczucia humoru. Nie zabraknie wzruszeń, radości i doznań wizualnych. Golec uOrkiestra to nie tylko muzyka. To  również krótkie wizualizacje wyświetlane na telebimie, które dodatkowo potęgują wrażenia i odbiór. Jak mówi nasz przyjaciel i jednocześnie organizator koncertów w USA - będzie petarda!!... (śmiech)


Rozmawiała Agnieszka Grantowska


Golec uOrkiestra w Nowym Jorku i New Jersey

Piątek 23 stycznia, godz. 20

Our Lady of the Assumpption Church

1 Molley Street, Copiague, NY 11726 (Long Island)



Sobota, 24 stycznia, godz. 19.30

Sanktuarium Św. Jana Pawła II

Parafia Matki Bożej Różańcowej

6 Wall St, Passaic, NJ 07055



Niedziela, 25 stycznia, godz. 18.30

Parafia Św. Jadwigi

872 Brunswick Ave, Trenton, NJ 08638



Uwaga konkurs! Mamy dla Was bilety!

Dla naszych Czytelników mamy do wygrania trzy pojedyncze bilety VIP na każdy z koncertów braci Golców. Na zwycięzców czekać będzie również płyta ze specjalną dedykacją. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Którą rocznicę powstania obchodzi zespół Golec uOrkiestra i jak nazywa się ich ostatnia płyta?.

Odpowiedzi prosimy wysyłać na adres redakcji: Super Express USA, 111 John Street Fl 28 New York, NY 10038, z dopiskiem Golec uOrkiestra

autor: Agnieszka Granatowska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: