NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Bezkonkurencyjne kuchnie znad Wisły

Bezkonkurencyjne kuchnie znad Wisły

15.02.2014, godz. 02:00
dobre, bo polskie kuchnie
foto:

Prowadzona przez Elżbietę i Piotra Wysoczyńskich firma Modern Kitchens, LLC z siedzibą na Greenpoincie przy 61 Driggs Ave. od ponad 10 lat zajmuje się sprzedażą mebli kuchennych, które trafiają do amerykańskich domów i rezydencji. To jedna z niewielu firm tego typu na całym Wschodnim Wybrzeżu, której właścicielami są Polacy.

Na pomysł rodzinnego biznesu wpadła pani Elżbieta, która w 2003 roku podczas wizyty w Polsce zwróciła uwagę, że europejskie meble kuchenne znacznie różnią się od amerykańskich. Co więcej, mimo wysokiej jakości wykonania są one również konkurencyjnie tanie.

- Żona podzieliła się swoim pomysłem w rozmowie telefonicznej, a ja, długo się nie zastanawiając, wsiadłem w samolot i poleciałem do Polski - wspomina pan Piotr. - Dość szybko znaleźliśmy chętnych do współpracy pierwszych producentów, a w Stanach pierwszych odbiorców. Jednocześnie od początku zajęliśmy się wykonywaniem projektów wnętrz kuchni. Obecnie współpracujemy z kilkoma doświadczonymi projektantami, zarówno w Stanach, jak i w Polsce - dodaje właściciel, który sam ma trzy dyplomy ukończenia uczelni technicznych, w tym znanej Politechniki Gdańskiej.

Sprowadzanie europejskich mebli do Stanów okazało się doskonałym pomysłem i firma Modern Kitchens praktycznie od początku nie mogła narzekać na brak zamówień.

- W ofercie mamy meble wyłącznie europejskie, ponad 90 procent z nich wykonywane jest w Polsce, a reszta w takich krajach jak Niemcy, Austria czy Włochy - wyjaśnia pan Piotr. - Sprzedajemy szafki z wyposażeniem i ze wszystkimi możliwymi elementami dekoracyjnymi. Mamy właściwie wszystkie dostępne technologie oferowane na świecie. Nigdy się nie reklamowaliśmy, a klienci i tak cały czas do nas trafiają, głównie z rekomendacji - podkreśla...

Firma Modern Kitchens od samego początku z powodzeniem konkuruje na rynku z najlepszymi firmami amerykańskimi i europejskimi.

- Mogę powiedzieć nieskromnie, że w tej chwili jesteśmy praktycznie bezkonkurencyjni na amerykańskim rynku, gdyż jesteśmy w stanie zaoferować każdy, nawet najbardziej niestandardowy produkt po standardowych cenach - wyjaśnia właściciel. - A tego amerykańskie firmy nie potrafią. Z reguły możemy dać klientom ceny lepsze niż te w Home Depot, a nasze meble są dodatkowo lepszej jakości. Podobną przewagę mamy, jeśli chodzi o różnorodność oferty. Przykładowo markowe firmy z Europy, takie jak niemiecka Poggenpohl czy włoska Cucina Veneta, sprzedają korpusy szafek wykonanych w kilku kolorach laminatu, my oferujemy tutaj ponad 100 kolorów.

Okazuje się, że mitem jest, iż meble wykonywane na zamówienie muszą być drogie i stać na nie jedynie majętnych klientów. - Klientów mamy praktycznie o każdej zasobności portfela - mówi pan Piotr. Są to zarówno Polacy, jak i Amerykanie. Wielu jest kontraktorów, którzy zamawiają meble do kilkudziesięciu mieszkań, ale nie brakuje także klientów indywidualnych. Co do cen, to mogę zdradzić, że w 2013 roku najtańsza wykonana przez nas kuchnia kosztowała 3,8 tys. dol., a najdroższa w apartamencie typu duplex na Manhattanie 111 tys. dol.

Sam proces składania zamówienia na nowe meble nie jest skomplikowany, a jego długość zależy głównie od stopnia zdecydowania klienta.

Najpierw robimy wstępny projekt na podstawie dostarczonych przez klienta wymiarów lub pomiarów własnych - wyjaśnia pan Piotr. Później wprowadzamy poprawki, a kolejny krok to wysłanie projektu do wyceny, którą następnie prezentujemy klientowi. Na tym etapie możliwe jest jeszcze dokonanie poprawek. Kiedy ustalimy ostateczną wersję projektu, podpisujemy kontrakt, pobieramy zaliczkę i wysyłamy zamówienie do Europy. Od chwili kiedy klient złoży zamówienie do momentu otrzymania mebli, upływa z reguły od 9 do 12 tygodni. Najwięcej czasu zajmuje klientom zdecydowanie się na konkretne rozwiązanie. Później wszystko przebiega już szybko i bezproblemowo - dodaje właściciel.

Również rynek mebli kuchennych poddaje się rozmaitym trendom i modom. To, co było popularne w zeszłym roku, niekoniecznie musi być modne i w tym.

- Ostatnio do łask wracają lakiery i połyski, a także fornir - wyjaśnia właściciel. - Oczywiście moda jest ważna, ale my przede wszystkim staramy się doradzić klientowi, co w danych wnętrzach będzie wyglądać najlepiej. Jednak na końcu to zawsze klient ma decydujące zdanie. Nasz sukces w tej branży zależy od 3 rzeczy. Od tego, czy potrafimy wykonać kuchnię, która będzie ergonomicznie i architektonicznie dobrze zaprojektowana, czy będzie ona ładnie wyglądać i czy potrafimy ją rozsądnie wycenić. Wracający do nas klienci świadczą, że ta sztuka nam się cały czas udaje.

autor: Marcin Żurawicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: