NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy $5.9 mln na godzinę - takie straty dla NYC moze spowodować strajk NJT

$5.9 mln na godzinę - takie straty dla NYC moze spowodować strajk NJT

09.03.2016, godz. 00:00
NJT, New Jersey Transit, pociąg
NJT, New Jersey Transit, pociąg foto:

Wiszący na włosku strajk New Jersey Transit to nie tylko komunikacyjny paraliż, który odczują dziesiątki tysięcy osób dojeżdżających z New Jersey do Nowego Jorku, ale i potężne straty finansowe. Według wyliczeń ekspertów godzina strajku będzie kosztować metropolię aż 5.9 miliona dolarów.

– Zatrzymanie NJT to najdroższa rzecz na jaką może być narażony Nowy Jork. Dla dobra naszej ekonomii, biznesów, od wielkich korporacji po małe sklepiki, lepiej żeby się to nam nie przytrafiło. Z naszych wyliczeń wynika, że co godzinę tracilibyśmy blisko sześć milionów dolarów. Sam produktywność spadłaby o 1.9 mln dol. - twierdzi Kathryn Wylde, prezydent Partnership for New York City, organizacji reprezentującej nowojorskie przedsiębiorstwa i korporacje oraz analizującej szeroko pojęty biznes i ekonomię.
Firma została poproszona o przygotowanie takiej analizy w związku z widmem strajku. Niestety, jest bardzo prawdopodobne, że czarny scenariusz się sprawdzi. Bowiem mimo trwających ciągle rozmów, związkowcy i władze NJT nie doszły do porozumienia.
A jeżeli nie otrzymają tego, czego chcą, 13 marca porzucą miejsca pracy. Trwające od 2011 roku rozmowy dotyczą nowych kontraktów, podwyżek płac oraz ubezpieczenia zdrowotnego dla pracowników. Teraz władze związku zawodowego „kolejarzy” postawiły ultimatum: jeżeli do 13 marca nie będzie podpisanego porozumienia, minutę po północy każdy pracownik NJT zrzeszony w związku porzuci stanowisko pracy.
Sprawa jest bardzo poważna, bowiem z połączeń pociągami NJT każdego dnia korzysta około 160 tysięcy osób. Liczące się z ryzykiem władze New Jersey Transit opracowały plan awaryjny: dodatkowe połączenia autobusowe i ekstra kursy z punktów Park-and-Ride, możliwość korzystania bez dodatkowej opłaty z kolejki PATH i promów kursujących przez rzekę. Mimo tego skorzystać z tego będzie mogło zaledwie 40 tysięcy osób. Pozostali będą musieli dojeżdżać na własną rękę. To z kolei oznacza więcej samochodów na autostradach i koszmarne korki.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: