NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork kronika polonijna Wielkanocne wspomnienia z Amerykańskiej Częstochowy

Wielkanocne wspomnienia z Amerykańskiej Częstochowy

05.04.2013, godz. 18:29
wielkanoc
foto:

Choć Święta Wielkiej Nocy za nami warto wrócić  pamęcią do tego bardzo ważnego dla katolików czasu, a przede wszystkim do ostatnich dni Wielkiego Tygodnia, które celebrowane są w Kościele w sposób szczególny...

MIŁOŚĆ BRATERSKA WIELKIEGO CZWARTKU
Wielki Czwartek  jest obchodzony w całym Kościele, jako dzień ustanowienia dwóch sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. Oba wyrastają z męki i śmierci Pana Jezusa Chrystusa, którą podjął dla zbawienia świata w Wielki Piątek. Nim jednak się to stało, wraz ze swymi uczniami spożywał uroczyście Paschę. To w jej trakcie wypowiedział słowa: „To jest Ciało Moje.... to jest Krew Moja". Pamiątką tych paschalnych wydarzeń jest każda msza św. Uroczysta Msza Święta Wieczerzy Pańskiej pod przewodnictwem O. Mikołaja Socha OSPPE, Prowincjała Paulinów w USA, rozpoczęła w Amerykańskiej Częstochowie czas Triduum Paschalnego. Ewangelia Wielkiego Czwartku ukazuje postawę pochylenia się nad drugim człowiekiem w geście służby i wzajemnego umycia nóg.
KRZYŻ KLUCZEM ZROZUMIENIA NASZEGO ŻYCIA...
W Wielki Piątek o godz. 3 pm – dokładnie w godzinie śmierci Jezusa – rozpoczęto liturgię na cześć Męki Pańskiej, której przewodniczył O. Jan Kolmaga OSPPE, Kustosz Sanktuarium w Doylestown. Wszystko zaczęło się nietypowo. Ministranci i kapłani wyszli w ciszy do ołtarza. Nie poprzedził ich dzwonek, nie śpiewało się żadnej pieśni. Słychać było tylko ich kroki. Po dojściu do ołtarza kapłan nic nie mówił. Po prostu padł na twarz... Wielki Piątek to triumf ludzkiej podłości. Rzeczywiście, niczego Jezusowi nie oszczędzono. Zdrada, podstępne aresztowanie, fałszywe oskarżenie, poniżające traktowanie, biczowanie, cierniem koronowanie, opluwanie, szyderstwo, nienawiść tłumu, niesłuszny wyrok, obłuda reprezentantów „wymiaru sprawiedliwości”, droga na miejsce egzekucji, opuszczenie, ból, męka, śmierć… Wielki Piątek nie jest jednak końcem. Jest początkiem, krzyż nie jest znakiem klęski, lecz znakiem zwycięstwa. Krzyż pokazuje, że dla miłości nie ma niczego niemożliwego. Dlatego nie jest źródłem smutku, lecz źródłem radości.
PASCHA, CZYLI PRZEJŚCIE...
Oto tej nocy, w zmartwychwstaniu Chrystusa śmierć została pokonana, ciemność rozproszona, zło i grzech utraciły swą władzę nad człowiekiem... Celebrowaniu liturgii Wigilii Paschalnej w przewodniczył O. Jerzy Maj OSPPE, Przeor klasztoru w Doylestown. Świat wokół nas może zostać taki, jaki jest – niesprawiedliwy i okrutny, nasze życie wcale nie musi się zmienić na lepsze, a jednak może nas ogarnąć całkowita nowość... Jezus zmartwychwstały może nam dać nowe oczy na świat, które wszędzie dostrzegać będą, nawet w krzyżu, Boga i Jego miłość do nas. Pascha znaczy po polsku „przejście” i tej nocy w naszym życiu ma się również dokonać przejście.

O. Dominik Libiszowski OSPPE
Zdjęcia: Br. Bernard Kuczkowski OSPPE


REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: