NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork dobre bo polskie DOBRE BO POLSKIE. Dotyk piękna na Greenpoincie

DOBRE BO POLSKIE. Dotyk piękna na Greenpoincie

09.03.2013, godz. 21:54
Beauty Shine na Greenpoincie
foto:

Znany salon kosmetyczny Beauty Shine na Greenpoincie obchodzi w tym roku 20. urodziny. Z pewnością jest to jeden z najstarszych salonów w polskiej dzielnicy. Przez dwie dekady działalności miejsce to zyskało renomę i wielu oddanych klientów.

– Dość przypadkowo zostałam właścicielką salonu kosmetycznego – zdradza Grażyna Głowacka, właścicielka Beauty Shine, absolwentka rehabilitacji leczniczej na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Po przyjeździe do Stanów zgodnie z kierunkiem moich studiów zajmowałam się głównie masażami i zazwyczaj umawiałam się na prywatne wizyty. Jedna z moich klientek mieszkała przy Noble Street na Greenpoincie, gdzie akurat było pomieszczenie do wynajęcia. Znajomy namówił mnie, abym spróbowała założyć własny biznes i rozszerzyć zakres usług. Skorzystałam z okazji dość spontanicznie i tak się to wszystko zaczęło.

Po 15 latach Beauty Shine przeniósł się do lokalu przy 81 Greenpoint Ave, gdzie funkcjonuje do dnia dzisiejszego. – W ciągu ostatnich lat wiele salonów na Greenpoincie przestało istnieć, a my działamy i mamy się bardzo dobrze – mówi pani Grażyna. – Z pewnością jest to zasługa naszych wiernych klientów, ale też jakości usług, które oferujemy. W swojej pracy od początku wykorzystuję również wiedzę medyczną, którą nabyłam w Polsce, gdyż jedną z moich specjalizacji jest kosmetyka lekarska – podkreśla.

W salonie Beauty Shine możemy skorzystać z szerokiej gamy usług i zabiegów, takich jak między innymi: manikiur, pedikiur, różnego rodzaju waksy, usługi fryzjerskie, świecowanie uszu czy też makijaż permanentny. W Beauty Shine kosmetyczki pracują na produktach uznanej marki Guinot, a fryzjerki używają firmy L’Oreal.

– Jako salon idziemy w kierunku kosmetyki bardziej lekarskiej i w tej dziedzinie odnosimy wiele sukcesów – podkreśla właścicielka. Zajmujemy się między innymi oczyszczaniem skóry czy też usuwaniem różnego rodzaju defektów skórnych. Wykorzystując wieloletnie doświadczenie i zdobytą wiedzę, zajmujemy się wszelkimi skomplikowanymi przypadkami.

Beauty Shine bez wątpienia oferuje swoim klientom znacznie więcej niż przeciętny salon kosmetyczny. W ofercie znajdziemy także wiele nowości, które dopiero pojawiają się na rynku. Jednym z najnowszych zabiegów jest szeroko obecnie reklamowany w fachowej prasie amerykańskiej hydraclean firmy Guinot.

– Zabieg polega na tym, że za pomocą specjalnego urządzenia emitującego fale cieplne usuwamy toksyny ze skóry pacjenta – wyjaśnia Małgosia, absolwentka szkoły kosmetycznej w Łodzi, kosmetyczka z 25-letnim stażem. Jesteśmy również jedynym miejscem na Greenpoincie, które wykonuje regularne zabiegi z użyciem mezoterapii igłowej. Są to bezbolesne zastrzyki podskórne z użyciem różnych koktajli, których składniki dobieramy w zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. Innymi zabiegami w naszej ofercie są peelingi lekarskie, które pozwalają na regenerację naskórka. Mogą je stosować zarówno kobiety, jak i mężczyźni. I to w każdym wieku – dodaje kosmetyczka.

W salonie oprócz samej właścicielki pracuje obecnie dwóch fryzjerów, 2 kosmetyczki, manikiurzystka, a także recepcjonistki. – Staramy się być na bieżąco ze wszystkimi nowościami – tłumaczy właścicielka. – Cały czas zdobywamy niezbędną wiedzę. Co miesiąc na przykład mamy szkolenie prowadzone przez fachowców z firmy kosmetycznej Guinot. Między innymi dzięki temu każdy nasz obecny i przyszły klient może mieć pewność, że trafia pod opiekę doświadczonych specjalistów – dodaje pani Grażyna.

Marcin Żurawicz

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: