NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork dobre bo polskie Dla maluchów i dla mam

Dla maluchów i dla mam

07.09.2013, godz. 02:00
Dobre bo polskie
foto:

Elżbieta Gruszka handlem dziecięcymi ubraniami zajmuje się już od 25 lat. Podkreśla, że ubiera się u niej już kolejne pokolenie Polaków...

To jedyny tego typu sklep na Greenpoincie... W istniejącym od 13 lat butiku Mini Me można kupić markowe ubrania dla dzieci sprowadzane z całej Europy.

Uwielbiam markowe ubrania i kocham dzieci - uśmiecha się Elżbieta Gruszka, właścicielka Mini Me, która przed przyjazdem do Stanów ukończyła technikum handlowe w Busku-Zdroju. Takie połączenie sprawiło, że od razu po przyjeździe do Stanów zaczęłam sprzedawać dziecięce ubrania. Najpierw w domu, a z czasem zdecydowałam się na otwarcie własnego sklepu. Nie było wtedy takiego miejsca na Greenpoincie. Do tej pory zresztą Mini Me jest jedynym miejscem w okolicy specjalizującym się wyłącznie w markowych ubrankach dla dzieci.

Usytuowany przy 123 Nassau Ave. lokal to nie tylko sklep z ubraniami dla najmłodszych, lecz także miejsce spotkań wielu młodych mam, które szukają tutaj zarówno porady, jak i chwili wytchnienia od codziennych obowiązków.

Na pewno nie jest to typowy sklep, do którego się tylko wchodzi, kupuje, płaci i wychodzi - uśmiecha się pani Ela, która potrzeby mam zna doskonale, gdyż sama jest matką dorosłej już córki, a obecnie bawi i ubiera swoją czteroletnią wnuczkę. U mnie w butiku atmosfera jest prawdziwie rodzinna. Młode mamy często szukają porady w sprawie ubrań, ale zazwyczaj chcą również porozmawiać na wiele innych tematów - dodaje.

Pani Ela handlem dziecięcymi ubraniami zajmuje się już od 25 lat. Właścicielka podkreśla, że ubiera się u niej już kolejne pokolenie Polaków.

Nie ukrywam, że opieram się na stałych klientach i mogę powiedzieć, że obecnie odwiedzają mnie już całe rodziny - tłumaczy pani Ela. Ubieram dzieci od ćwierćwiecza i jestem szczęśliwa, kiedy matki, które ubierały się u mnie, przyprowadzają swoje pociechy. A zdarza się tak bardzo często. To miłe i wzruszające - dodaje.

W Mini Me większość klientów stanowią Polacy, i to nie tylko z Greenpointu, lecz również z Maspeth, Ridgewood czy Long Island.

Porównując rynek sprzed dekady, to kiedyś klienci stawiali głównie na wygodę - zauważa pani Ela. Teraz natomiast więcej osób zwraca uwagę na to, aby jego dziecko wyglądało jak najładniej. Większość klientów poszukuje markowych ubrań, wiedząc również, że takie rzeczy wystarczą na dłużej, a nawet mogą zostać przekazane kolejnemu dziecku, które pojawi się w rodzinie - dodaje.

W Mini Me można dostać wszystko, co potrzebne jest do kompletnego ubioru dziecka. W ofercie są buty polskiej firmy Bartek, niemieckie czapeczki, francuskie kurtki i płaszczyki renomowanej firmy Catimini czy też włoskie sukienki i spodenki. W sklepie dostać możemy także zabawki. Obecnie w Mini Me wszystkie ubranka z sezonu zimowego 2012/2013 i z/sezonu letniego 2013 są przecenione o 50 proc., tak więc jest to doskonały moment na zakupy. A zrobić je można osobiście lub też korzystając z otwartej niedawno firmowej strony w Internecie www.minimestore.com. W Mini Me można także zamówić sukienki na chrzest czy też komunie. Warto podkreślić, że wszyscy stali klienci sklepu mogą liczyć na 20-proc. rabat.

autor: Marcin Żurawicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: