NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka prawnik radzi Prawnik Radzi. Unieważniony wyrok

Prawnik Radzi. Unieważniony wyrok

10.01.2014, godz. 18:27
Sławek Platta
foto:

Sławek Platta jest zarządzającym partnerem w kancelarii The Platta Law Firm, która mieści się niedaleko Wall Street na dolnym Manhattanie. Pan Sławek ukończył studia prawnicze w Polsce (tytuł magistra prawa kanonicznego oraz cywilnego), jak również zdobył tytuł magistra prawa ze specjalnością prawa porównawczego na Uniwersytecie im. Frederica G. Levina na Florydzie. Kancelaria zajmuje się głównie wypadkami budowlanymi ale również sprawami cywilnymi jak i Worker’s Compensation.

W ostatnich dniach Sąd Apelacyjny Drugiego Departamentu (ustanawiający prawo dla Brooklyn oraz Queens) unieważnił wyrok jurorów który przyznał odszkodowanie w wysokości $700,000.00, za wypadek który zdażył sie 2005 roku. Osoba poszkodowana w tej sprawie doznała obrażeń ciała na skutek wypadku samochodowego.

Po zakończeniu pierwszej części procesu, dotyczącej ustalenia odpowiedzialności prawnej stron za wypadek, pozwany został uznany przez jurorów w 100% winny. W drugiej części procesu, jurorzy mieli orzec wysokość odszkodowania na podstawie doznanych przez poszkodowaną obrażeń ciała. Poszkodowana zeznała, iż 13 lat wcześniej doznała obrażeń szyji na skutek których poddała się operacji górnego kręgosłupa 4 lata później (w wyniku poprzedniego wypadku). Resonans magnetyczny zrobiony po operacji wykazał wciąż małe uszkodzenie dysku szyjnego na poziomie C4-C5. Poszkodowana nie miała już żadnego dalszego leczenia tych obrażeń. Następnie po wypadku w 2005 (który był przedmiotem tego procesu), zaczęła ona znów odczuwać ból i sztywnienie szyji. W rezultacie  zaczęła uczęszczać na fizykoterapię oraz brać leki przeciwbólowe przez okres dwóch lat po wypadku. W 2008 roku zmuszona była przejść kolejną operację szyji. Po tej operacji kontynuowała ona swoją fizykoteriapię oraz branie lekarstw przeciwbólowych aż do momentu procesu w 2010 roku.  

W trakcie procesu, chirurg który operował ją po ostatnim wypadku zeznał, iż rozpoczął jej leczenie w 2007 roku. W tym czasie przejrzał jej raport operacyjny z poprzedniej operacji szyji, ale nie obejrzał żadnych innych jej rekordów medycznych z tamtego okresu. Przejrzał on również obraz tomografi komputerowejzrobionej miesiąc po wypadku w 2005 roku, która pokazała degeneracyjne zmiany w dysku szyjnym na poziomie C4-C5 oraz C6-C7. Lekarz ten skierował poszkodowaną na resonans magnetyczny dopiero w 2008 roku. Wykazał on poważne uszkodzenie dysku szyjnego które zostało przez niego chirurgicznie naprawione. Kolejny rezonans magnetyczny zriobiony w 2009 roku wciąż wykazał lekkie uszkodzenie dysku szyjnego na poziomie C6-C7. Chirurg ten zeznał również, że istniało pomiędzy 5 a 15% szansy na to że poszkodowana wymagałaby takiej samej, drugiej operacji kręgosłupa, niezależnie od tego czy miała wypadek samochodowy w 2005 roku czy nie. Jedyne co, to że operacja taka nie musiałaby być aż tak poważna.

W werdykcie jurorzy przyznali poszkodowanej $700,000.00. Pozwani zwrócili się z wnioskiem do sędziego o unieważnienie tego wyroku. Sędzia procesowy nie przychylił się do tego wniosku, co z kolei spowodowało, że pozwani odwołali się do sądu apelacyjnego o unieważnienie tego werdyktu. Sąd Apelacyjny rozpatrzył całą sprawę w świetle najbardziej korzystnym dla poszkodowanej (taki jest standard prawny obowiązujący w sądach apelacyjnych) i unieważnił wyrok. Uzasadnił to twierdząc, że „nie ma żadnych rozsądnych podstaw do uznania że obrażenia ciała poszkodowanej związane są z jej wypadkiem samochodowym.” Sąd stwierdził ponadto, że „przedstawione dowody medyczne świadczące o poprzedniej operacji i uszkodzeniu kręgosłupa oraz udokumentowana degeneracja kręgosłupa szyjnego poszkodowanej w momencie wypadku w 2005 roku, powodują że opinia jej chirurga, który po raz pierwszy zaczął ją leczyć prawie 3 lata po jej wypadku, jest czysto spekulacyjna a nie oparta na materiale dowodowym”.

Poszkodowana w tej sprawie została skrzywdzona przez fakt iż nie otrzymała ona właściwej opieki medycznej zaraz po wypadku. Poważne uszkodzenie jej kręgu szyjnego zostało odkryte dopiero trzy lata później. Zamiast otrzymać skierowanie na rezonans magnetyczny bezpośrednio po wypadku, lekarze zaczekali 3 lata na to aby ją na niego skierować. Przez to właśnie sędziowie Sądu Apelacyjnego uznali, że nie udowodniła ona, że poważne uszkodzenie kręgu widoczne na rezonansie magnetycznym 3 lata po wypadku wynika z tego samego zdarzenia.

Sprawa ta ilustruje dlaczego tak istotne jest aby osoby poszkodowane w wypadkach otrzymały leczenie lub same skierowały się do lekarza tuż po wypadku. Jedną z najbardziej istotnych rzeczy które osoba poszkodowana musi udowodnić jest bowem fakt, że jej obrażenia wynikają z wypadku który stanowi podstawę procesu, a nie z czegoś innego. Jedyną drogą do osiągnięcia pozytywnego rezultatu w takiej sprawie jest poddanie się natychmiastowemu leczeniu. Dlatego też tak bardzo ważne jest aby udać sie po wypadku z ambulansem lub samemu do szpitala, w celu przebadania przez specjalistów obrażeń, które czasami mogą okazać się znacznie większe niż by sie tego można początkowo spodziewać.

Jeśli byli Państwo ofiarą wypadku w Nowym Jorku, lub znają kogoś kto uległ takiemu wypadkowi to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu 212-514-5100 (nasze biuro) 646-932-6656 (moja komórka), emailowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdym wypadku.
Zapraszamy również do odwiedzenia naszej strony internetowej www.plattalaw.com gdzie mogą Państwo na głównej stronie (w lewej części) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru sprawy w istniejące tam okienko, jak również posłuchać ciekawych porad prawnych w formie wideo. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: