NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka prawnik radzi Prawnik Radzi. “Ugoda vs. wyrok”

Prawnik Radzi. “Ugoda vs. wyrok”

29.11.2013, godz. 21:08
Sławek Platta
foto:

Sławek Platta jest zarządzającym partnerem w kancelarii The Platta Law Firm, która mieści się niedaleko Wall Street na dolnym Manhattanie. Pan Sławek ukończył studia prawnicze w Polsce (tytuł magistra prawa kanonicznego oraz cywilnego), jak również zdobył tytuł magistra prawa ze specjalnością prawa porównawczego na Uniwersytecie im. Frederica G. Levina na Florydzie. Kancelaria zajmuje się głównie wypadkami budowlanymi ale również sprawami cywilnymi jak i Worker’s Compensation.

Pewien sędzia kiedyś bardzo słusznie zauważył, że najgorsza ugoda jest częstokroć lepsza niż najlepszy werdykt. W zdaniu tym ukryta jest głęboka prawda. Spotkałem w swojej praktyce prawników którzy dla zaspokojenia swojego ego (uzyskania ryzykownej wygranej) potrafili poświęcić bardzo duże pieniądze oferowane klientowi w ugodzie po to tylko, aby następnie przegrać sprawę i pozostawić takiego poszkodowanego człowieka bez środków do życia. Dla takiego prawnika była to bowiem tylko kolejna sprawa, dla jego klienta natomiast, była to kwestia jego przyszłości. Jeśli Państwo by się nad tym zastanowili to bardzo łatwo jest sobie wyobrazić ileż multimilionowych spraw tacy właśnie prawnicy musieli najpierw przegrać aby móc pochwalić się kilkoma werdyktami które wygrali – niestety to wszystko kosztem nieświadomego klienta. Rolą dobrego adwokata jest doprowadzenie sprawy swojego klienta do momentu w którym może on uzyskać najwyższą możliwą wygraną poprzez negocjacje. Wtedy dopiero, jeśli klient nie jest wystarczająco zadowolony z proponowanej kwoty odszkodowania, powinno dojść do rozprawy przed sędzią. Ale nawet wtedy należy klientowi wytłumaczyć, że ma tak naprawdę 3 opcje możliwego zakończenia sprawy – wygrana może być taka sama jak ugoda (ale koszty procesu zmniejszą netto wygraną klienta), może być mniejsza, lub większa. W ekstremalnych wypadkach klient może również przegrać sprawę.

Częstokroć pomijanym aspektem takiej rozmowy z klientem jest możliwość apelacji którą strona przegrywająca może wnieść po przegraniu rozprawy. O tym właśnie chciałem opowiedzieć Państwu w tym artykule.

Jednym z głównych powodów dla których prawnicy w Nowym Jorku dążą do ugodowego rozstrzygnięcia sporów sądowych jest to, że ugoda zapewnia szybkie i bezwarunkowe zakończenie sprawy. Pozwala również klientom na szybszy powrót do ich normalnego życia. Apelacje mogą trwać miesiące a nawet lata. Najnowsza sprawa rozpatrzona przez sędziów Pierwszego Departamentu Apelacyjnego (regulujących prawo dla Bronx oraz Brooklyn) obrazuje jak bardzo dużo można utracić z nawet najlepszego werdyktu w wyniku apelacji.

Sprawa ta dotyczyła wypadku samochodowego z 2 Lipca 2008 roku, kiedy przechodzeń został potrącony i zabity przez autobus miejski w Nowym Jorku. Syn zmarłej wniósł pozew sądowy o odszkodowanie przeciwko nowojorskiemu przewoźnikowi oraz jego kierowcy. Rodzina zmarłej przedstwiła dowody że wyżej wymienieni pozwani byli winni wypadkowi ponieważ zmarła przechodziła na pasach w momencie wypadku. Z kolei strony pozwane twierdziły że to zmarła kobieta sama się przewróciła zanim autobus wjechał na pasy i dlatego kierowca autobusu nie był w stanie jej zobaczyć.

Sprawa zakończyła się werdyktem jury które uznało kierowce (oraz przewoźnika) 100% winnym spowodowania tego wypadku. Jurorzy uznali że rodzina zmarłej powinna uzyskać odszkodowanie za świadomy ból i cierpienie jakiego doznała ona tuż przed śmiercią. W związku z tym przyznali rodzinie zmarłej osoby $750,000.00 za świadomy ból i cierpienie, w skład którego wchodziło $250,000.00 za starch przed nieuchronną śmiercią oraz $500,000.00 za obrażenia ciała które doprowadziły do śmierci.

Pozwani złożyli apelacje od wyroku twierdząc, że wyrok ten był oparty na zwykłej spekulacji jurorów dotyczącej czasu w jakim zmarła świadomie odczuwała ból i cierpienie po pierwszym kontakcie z rozpędzonym autobusem. Sędziowie apelacyjni zdecydowali, że odszkodowanie powinno zostać zredukowane z $750,000.00 do $375,000.00, ponieważ dowody w sprawie wskazywały tylko na kilku sekundowy okres świadomego bólu i cierpienia zmarłej. W związku z tym sędziowie apelacyjni uznali że “wyrok znacząco odbiegł od wysokości rozsądnego odszkodowania w takim wypadku”. Proszę zwrócić w tej sprawie uwagę na to, że w Nowym Jorku rodzina osoby która zmarła w wyniku wypadku, de facto otrzymuje bardzo znikome odszkodowanie, a jego wysokość zależna jest bezpośrednio od tego jak długo taka osoba żyła po wypadku. Jeśli jej śmierć była natychmiastowa, to Rodzina zmarłej może nawet nie uzyskać jakiegokolwiek odszkodowania. Nasza kancelaria w 2010 roku udowodniła w sądzie w Rockland County w Nowym Jorku, że można wygrać miliony dolarów dla Rodziny zmarłego, nawet wtedy kiedy, tak jak w powyżej opisanej sprawie, poszkodowany żył zaledwie pare sekund po wypadku. Sprawa naszego klienta zakończyła się wtedy ugodą na $3 miliony dolarów – jak z tego najlepiej wynika, nie każdy wyrok potrafi przynieść to co mądra i dobrze wynegocjowana ugoda.

Jeśli byli Państwo ofiarą wypadku w Nowym Jorku, lub znają kogoś kto uległ takiemu wypadkowi to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu 212-514-5100 (nasze biuro) 646-932-6656 (moja komórka), emailowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdym wypadku, nie tylko budowlanym.


Zapraszamy również do odwiedzenia naszej strony internetowej www.plattalaw.com gdzie mogą Państwo na głównej stronie (po lewej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru swojej sprawy w istniejące tam okienko, jak również posłuchać ciekawych porad prawnych w formie wideo. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: