NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka prawnik radzi Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

13.07.2013, godz. 18:20
Marcin Muszyński
foto:

Mec. Marcin Muszyński jest adwokatem imigracyjnym. Oprócz wykształcenia prawniczego mec. Muszyński posiada również wykształcenie finansowo-inwestycyjne. Jego kancelaria prowadzi wszystkie sprawy imigracyjne: zielone karty, sponsorowanie pracownicze oraz obronę przed deportacją. Mec. Muszyński jest członkiem American Immigration Lawyers Association. Telefon kancelarii: Manhattan: (646) 669-9797, Greenpoint: (718) 389-7580. Więcej informacji: www.adwokatmuszynski.com oraz Facebook: www.facebook.com/adwokatimigracyjny.

Magdalena z Ridgewood: – Jestem sponsorowana na zieloną kartę przez męża obywatela. Na początku wszystko szło zgodnie z planem; otrzymałam pozwolenie na pracę oraz numer Social Security. Interview odbyło się 4 miesiące temu i nie mamy jeszcze żadnej odpowiedzi. Podczas naszego interview, oficer powiedział, że mogę mieć problem, ponieważ ślub oraz aplikacja na zieloną kartę miały miejsce w ciągu 30 od mojego przylotu do USA. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego to ma być problem. Celowo bardzo się spieszyliśmy, aby całą sprawę rozpocząć będąc w USA legalnie. Czy powinnam się martwic?

– Obawiam się, że może mieć Pani bardzo poważny problem. Proszę pamiętać, że przyjeżdżając do USA na wizie turystycznej (zakładam, że na takiej Pani przyjechała), powinna Pani mieć intencje turystyczne. Wzięcie ślubu zaraz po przyjeździe i wystąpienie o zieloną kartę w tak krótkim czasie od momentu przylotu oznacza, że Pani intencje były inne od turystycznych. Innymi słowy, gdyby na granicy powiedziała Pani urzędnikowi imigracyjnemu, że ma Pani zamiar wziąć ślub i wystąpić o zieloną kartę, na pewno zostałaby Pani zawrócona z powrotem do Polski. Sprawa jest bardzo poważna, gdyż Pani postępowanie najprawdopodobniej zostanie zinterpretowane, jako oszustwo imigracyjne. Za takie przewinienie grozi Pani dożywotni zakaz otrzymania zielonej karty.


Tomasz z Nowego Jork: – Po wielu latach czekania na statusie studenckim, w końcu przyszła moja kolej na zieloną kartę. Jestem sponsorowany przez matkę, która jest obywatelem USA. Dwa lata temu zostałem aresztowany za drobną kradzież w sklepie. Ponieważ było to moje pierwsze wykroczenie, dostałem zawieszenie wyroku. Zapłaciłem karę i mój adwokat z urzędu powiedział, że wszystko będzie zamknięte. Czy zamknięte wyroki, takie jak mój, muszą być wyjawiane na mojej aplikacji o zieloną kartę?

– Na samym wstępie pragnę podkreślić, że sprawa jest bardzo poważna i radzę nie wysyłać żadnych wniosków do Urzędu Imigracyjnego bez konsultacji z adwokatem imigracyjnym. Podaje Pan zbyt mało szczegółów dotyczących Pana aresztowania, ale proszę pamiętać, że kradzież jest bardzo poważnym przestępstwem, według prawa imigracyjnego i w wielu przypadkach wiąże się z zakazem otrzymania zielonej karty. Nawet jeśli nie został Pan skazany, urzędnik może zapytać się o okoliczności całego zdarzenia. Przyznanie się do kradzieży podczas interview, mimo braku wyroku skazującego, również może przekreślić Pana szanse na zieloną kartę. Musi się Pan przyznać do faktu, że był Pan aresztowany i fakt, że sprawa została zamknięta niczego nie zmienia.


Kazimierz z Maspeth, NY: – Jestem obywatelem USA od 3 lat. Sponsorowałem swojego syna na zieloną kartę. Najpierw jako stały rezydent, a potem moje sponsorowanie zostało zmienione na trzecią kategorię rodzinną – zamężne dziecko obywatela USA. Otrzymałem nawet potwierdzenie z National Visa Center o zmianie kategorii. Po opłaceniu wszystkich opłat, mój syn miał interview wraz z żoną. Z niezrozumiałych dla nas powodów, urzędnik w ambasadzie odmówił zielonych kart, ponieważ mój syn wziął ślub. Nie jest to przecież tajemnica – sam o tym National Visa Center poinformowałem i musieliśmy z tego powodu czekać dodatkowe lata w kolejce. Co mamy teraz robić?

– W Pana pytaniu brakuje najważniejszej informacji, a mianowicie daty ślubu syna. Domyślam się jednak, że syn wziął ślub, kiedy Pan był jeszcze stałym rezydentem, a nie obywatelem USA. Jeśli tak było, to Pana sponsorowanie przepadło w dniu ślubu syna. Prawo imigracyjne nie zezwala na sponsorowanie zamężnych dzieci przez stałych rezydentów. Zamężne dzieci mogą być tylko sponsorowane przez obywateli USA. Podobne przypadki są dość częste; National Visa Center nie zawsze dokładnie sprawdza wszystkie informacje i przez ich błąd dokonał Pan niepotrzebnych opłat imigracyjnych.

 

Arkadiusz z Queensu: – Czy nadal można sponsorować się na zieloną kartę przez pracodawcę? Słyszałem, że prawo zmieniło się 30 kwietnia 2001 roku.

– Prawo imigracyjne się nie zmieniło i sponsorowanie przez pracodawcę to jeden ze sposobów otrzymania zielonej karty. Oczywiście, aby uzyskać zieloną kartę na podstawie takiego sponsorowania, należy być w USA legalnie lub być objętym paragrafem 245(i). Wiele osób jest mylnie przekonanych, że po 30 kwietnia 2001 roku sponsorowania się skończyły. Proszę pamiętać, że 30 kwietnia 2001 roku to był ostatni dzień rozpoczęcia sponsorowania dla osób, które były w USA nielegalnie, tak aby mogły w przyszłości uzyskać zieloną kartę. Innymi słowy, 30 kwietnia był ostatnim dniem, aby zakwalifikować się na paragraf 245(i). Osoby, które nie potrzebują ochrony tego paragrafu, mogą cały czas rozpoczynać sponsorowania pracownicze.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: