NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka prawnik radzi Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

04.07.2013, godz. 19:59
Marcin Muszyński
foto:

Mec. Marcin Muszyński jest adwokatem imigracyjnym. Oprócz wykształcenia prawniczego mec. Muszyński posiada również wykształcenie finansowo-inwestycyjne. Jego kancelaria prowadzi wszystkie sprawy imigracyjne: zielone karty, sponsorowanie pracownicze oraz obronę przed deportacją. Mec. Muszyński jest członkiem American Immigration Lawyers Association. Telefon kancelarii: Manhattan: (646) 669-9797, Greenpoint: (718) 389-7580. Więcej informacji: www.adwokatmuszynski.com oraz Facebook: www.facebook.com/adwokatimigracyjny.

Kasia z Manhattanu: – Jestem w USA nielegalnie; przyjechałam 5 lat temu na wizie turystycznej i zostałam do dzisiaj. Od kilku miesięcy jestem po ślubie z moją partnerką, która jest naturalizowaną obywatelką USA urodzoną w Argentynie. Czy moje małżeństwo może być podstawą do ubiegania się o zieloną kartę?
Celowo z opóźnieniem odpowiadam na Pani pytanie, ponieważ w momencie, kiedy je otrzymałem, sprawa czekała na decyzję Sądu Najwyższego. Decyzją Sądu, małżeństwa osób tej samej płci nie mogą być traktowane inaczej przez prawo federalne od tradycyjnych małżeństw, pod warunkiem, że małżeństwo zostało zawarte w stanie, w którym małżeństwa osób tej samej płci są legalne. Kilka dni po tej decyzji, Urząd Imigracyjny wydał specjalne oświadczenie, w którym oznajmił, że wnioski na zielone karty na podstawie małżeństw osób tej samej płci będą przyjmowane ze skutkiem natychmiastowym. Tak więc może Pani ubiegać się o zieloną kartę na tych samych warunkach co tradycyjne małżeństwa.


Anna z Maspeth: – Dawno nie padło pytanie o reformę imigracyjną. Na jakim jesteśmy etapie i jakie będą następne kroki? O ile pamiętam, do kwietnia reforma miała znaleźć się na biurku prezydenta – tak przynajmniej deklarowali politycy. Bardzo proszę o jakieś informacje.

Rozumiem jak bardzo Czytelnicy pragną nowych informacji w sprawie reformy, ale pamiętajmy, że jesteśmy świadkami teatru politycznego, w którym część polityków chce tylko zbić kapitał wyborczy. Jak Pani słyszy, codziennie napływają sprzeczne informacje: jednego dnia reforma już prawie wchodzi w życie, a następnego dnia media informują, że jednak nic z tego. Najważniejsze, że reforma imigracyjna brnie do przodu. 27 czerwca Senat przegłosował ustawę stosunkiem głosów 68 do 32. Jest to niewątpliwie historyczny moment, gdyż ostatni raz tak znacząca ustawa została przegłosowana w 2000 roku. Musimy jednak pamiętać, że największa batalia przed nami, ponieważ Izba Reprezentantów ma inną wizję reformy. Obecnie słyszy się głosy Republikanów, aby w ogóle nie głosować nad żadnym wnioskiem, co w praktyce oznacza koniec reformy. Na szczęście Republikanie doskonale pamiętają porażkę Romneya, dlatego po długim weekendzie, czołowi Republikanie mają się spotkać i omówić strategię dalszego postępowania. Przypominam, że Republikanie mają większość w Izbie, dlatego zakładając jednogłośne poparcie Demokratów, potrzeba 17 Republikańskich Kongresmenów, aby reforma stała się faktem. Musimy zatem poczekać na to, co zrobi Izba Reprezentantów; nie ukrywam, że los reformy zależy od republikańskich Kongresmenów.

Władysław z Greenpointu: – Skorzystałem z pomocy agencji, która wypełniła mi wniosek na obywatelstwo. Zieloną kartę mam już 15 lat i chciałem zdawać egzamin po polsku. W instrukcjach do formularza wyczytaliśmy, że wniosek można składać 3 miesiące wcześniej. Na interview urzędniczka powiedziała mi, że wniosek został złożony za wcześnie, mimo że w dniu interview zieloną kartę miałem już ponad 15 lat. Nie mogłem więc zdawać egzaminu po polsku i otrzymałem odmowę. Czy mogę się odwołać?

Nie ma Pan podstaw, aby się odwoływać. Instrukcje mówią, że wnioski można składać 90 dni, ale nie dotyczy to aplikacji w języku polskim na podstawie 15 lat posiadania zielonej karty. Przepisy jasno mówią, że aby zdawać egzamin na obywatelstwo w języku polskim, trzeba udokumentować między innymi: wiek minimum 55 lat, posiadanie zielonej karty minimum 15 lat, oraz złożyć wniosek w momencie, kiedy powyższe dwa warunki są spełnione. Innymi słowy nie może się Pan odwoływać, ponieważ złożył Pan wniosek za wcześnie, aby móc zdawać egzamin w języku polskim.

Jacek z Greenpointu: – Mój tata był sponsorowany przez swojego brata, który był obywatelem USA. Sponsorowanie było rozpoczęte w 1993 roku. Wniosek został zatwierdzony, ale tata nigdy do USA nie przyjechał. Odzyskałem kopię tego wniosku, ale ku mojej rozpaczy ani ja ani nawet moja mama nie zostaliśmy do wniosku dopisani. Przez moment łudziłem się, że jestem objęty paragrafem 245(i), ale skoro mnie na wniosku nie ma, jak można to obejść? Mam dobrą pracę i sponsor chce mnie sponsorować.
Jeżeli w momencie rozpoczęcia sponsorowania przez Pana wujka (w 1993 roku) był Pan stanu wolnego i nie miał Pan ukończonych 21 lat to jest Pan objęty paragrafem 245(i). Miałem podobne sprawy i prawdą jest, że wielu urzędników jest mylnie przekonanych, że skoro nie było Pana na formularzu I-130 to się Pan nie kwalifikuje. Na podstawie obowiązujących przepisów, nie trzeba być uwzględnionym na petycji, aby móc skorzystać z paragrafu 245(i) jako dziecko sponsorowanej osoby.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: