NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka prawnik radzi Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

06.04.2013, godz. 17:53
Marcin Muszyński
foto:

Mec. Marcin Muszyński jest adwokatem imigracyjnym. Oprócz wykształcenia prawniczego mec. Muszyński posiada również wykształcenie finansowo-inwestycyjne. Jego kancelaria prowadzi wszystkie sprawy imigracyjne: zielone karty, sponsorowanie pracownicze oraz obronę przed deportacją. Mec. Muszyński jest członkiem American Immigration Lawyers Association. Telefon kancelarii: Manhattan: (646) 669-9797, Greenpoint: (718) 389-7580. Więcej informacji: www.adwokatmuszynski.com oraz Facebook: www.facebook.com/adwokatimigracyjny.

Patrycja z Nowego Jorku: – Moja wiza pracownicza (H-1B) kończy się w czerwcu 2013 roku. Czy jeśli do tego czasu skończą się wizy, to nie będę mogła jej przedłużyć?
Generalnie limitowi wiz pracowniczych podlegają tylko nowi aplikanci. Jeśli przebywa Pani obecnie na wizie H-1B i podlegała Pani rocznemu limitowi to Pani wizę można odnowić niezależnie od tego, czy limit wiz się wyczerpie czy też nie.


Tomasz z Garfield, NJ: – Jestem obywatelem USA i zaprosiłem do siebie swoją kuzynkę. Wykupiliśmy jej bilet powrotny oraz przesłaliśmy zaproszenie, w którym przedstawiłem swoje zarobki. Urzędnik w ambasadzie odmówił kuzynce wizy twierdząc, że kuzynka nie przedstawiła dowodu chęci powrotu do Polski. Kuzynka ma stałą pracę oraz chorą matkę, którą się opiekuje. Czy to nie wystarczy? Czy można złożyć odwołanie od takiej decyzji, jeśli tak to jak to się robi?
Niestety, dla wielu Polaków otrzymanie wizy turystycznej jest swojego rodzaju loterią. Problemem jest fakt, że prawo imigracyjne daje dość dużo swobody urzędnikom w ambasadach w podejmowaniu decyzji o przyznaniu nam wizy. Musimy pamiętać, że aby otrzymać wizę turystyczną musimy udowodnić nasze nieemigracyjne intencje. Oznacza to, że urzędnik w ambasadzie musi być przekonany, że nasz pobyt będzie krótkotrwały i tymczasowy. Ponadto musimy również przedstawić dowody, że mamy zapewnione środki finansowe na czas naszego pobytu, tak aby nie musieć nielegalnie pracować.

Jeśli chodzi o odwołanie się od negatywnej decyzji, to zawsze można poprosić o ponowne rozpatrzenie naszego wniosku. Z mojego doświadczenia wynika, że wszelkiego rodzaju listy pisane do ambasady otrzymują tę samą odpowiedzieć: „decyzja o przyznaniu wizy leży tylko i wyłącznie w gestii urzędnika ambasady.”


Piotr z Dolnego Brooklynu: – Moja zielona karta na podstawie sponsorowania przez pracodawcę została rozpatrzona negatywnie i w zeszłym roku otrzymałem wezwanie na deportację. Mam kolejną rozprawę wyznaczoną na maj i mój prawnik zaleca mi dobrowolny wyjazd. Jestem niekarany, mam zapłacone ponad 10 lat podatków. Niestety, nie mam tutaj żadnej rodziny. Czy dobrowolny wyjazd to dobre rozwiązanie? Co się stało z zamykaniem deportacji, o których pisały polskie gazety?
– Nie chcę ingerować w decyzje, które podejmuje Pana adwokat. Mogę jedynie przedstawić co można w sytuacji takich jak Pana zrobić. Przede wszystkim, jeśli jest Pan nielegalnie w USA dłużej niż 1 rok to dobrowolny wyjazd nie daje Panu praktycznie żadnych korzyści – w momencie wyjazdu zostanie Pan objęty 10 letnim zakazem powrotu do USA. Osoby, które nie są priorytetem do deportacji, czyli takie, które nie weszły w konflikt z prawem kryminalnym oraz, które mogą przedstawić dowody, że coś ich łączy z USA, mogą wystąpić o zamknięcie sprawy deportacyjnej. Na podstawie treści Pana pytania, wydaje mi się, że można o takie zamkniecie sprawy wystąpić, zakładając oczywiście, że Pana adwokat do tej pory tego nie zrobił. Na pewno zdaje Pan sobie sprawę, że są duże szanse na reformę prawa imigracyjnego w nadchodzących miesiącach, dlatego na Pana miejscu porozmawiałbym z adwokatem o korzyściach i wadach dobrowolnego wyjazdu.


Monika z Greenpointu: – Otrzymałam niedawno obywatelstwo USA i jak się orientuję, moje 15-letnie dziecko otrzymało obywatelstwo USA automatycznie. Na poczcie przy Meserole Avenue powiedziano mi jednak, że dla dziecka nie mogę wystąpić o paszport bez specjalnego certyfikatu wydanego przez Urząd Imigracyjny. Czy muszę o taki certyfikat wystąpić?
Jeśli Pani 15-letnie dziecko ma zieloną kartę i mieszka z Panią pod Pani prawną opieką to w momencie otrzymania obywatelstwa przez Panią, dziecko automatycznie stało się obywatelem USA. Prawo nie nakazuje aplikować o certyfikat obywatelstwa do Urzędu Imigracyjnego. Niestety, pracownicy poczty częstokrotnie wykraczają poza swoje obowiązki i żądają niewymaganych dokumentów. Jeśli rozmowa z kierownikiem nie przyniesie skutku, zalecam udanie się na inną pocztę lub złożenie aplikacji bezpośrednio w biurze paszportowym.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: