NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka prawnik radzi Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

Prawnik Radzi. Na pytania czytelników "Super Expressu" odpowiada Mec. Marcin Muszyński

16.03.2013, godz. 19:30
Marcin Muszyński
foto:

Mec. Marcin Muszyński jest adwokatem imigracyjnym. Oprócz wykształcenia prawniczego mec. Muszyński posiada również wykształcenie finansowo-inwestycyjne. Jego kancelaria prowadzi wszystkie sprawy imigracyjne: zielone karty, sponsorowanie pracownicze oraz obronę przed deportacją. Mec. Muszyński jest członkiem American Immigration Lawyers Association. Telefon kancelarii: Manhattan: (646) 669-9797, Greenpoint: (718) 389-7580. Więcej informacji: www.adwokatmuszynski.com oraz Facebook: www.facebook.com/adwokatimigracyjny.


Jarosław z Maspeth:
– Znalazłem pracodawcę, który chce mnie zatrudnić na stanowisku programisty komputerowego. Jest to dość mała firma, pracuje w niej około 7 osób, która zajmuje się pisaniem programów dla firm. Powiedziano mi, że mogę być sponsorowany na wizę pracowniczą, ale pracodawca nie ma zamiaru wydać na to ani centa. Czy opłaty może zapłacić pracownik?

Przepisy regulujące H-1B zabraniają pracownikowi płacenia za opłaty związane z procesem ubiegania się o wizę H-1B. Pracodawca musi zapłacić tzw. opłatę ACWIA, która wynosi $750 lub $1500. Prawo zabrania, aby ta opłata była zapłacona przez pracownika. Pozostałe opłaty mogą teoretycznie zostać pokryte przez pracownika, ale należy pamiętać, że pensja sponsorowanego pracownika nie może być niższa od tej, którą zatwierdził Departament Pracy. Jest to relatywnie skomplikowane zagadnienie, dlatego zalecam konsultację z adwokatem imigracyjnym.

Barbara z Greenpointu:
– Mam zieloną kartę od 6 lat. Mój zawód wymaga częstych wyjazdów zagranicznych – są to kilkudniowe wyjazdy, praktycznie co miesiąc. Odnawiając swój polski paszport, zostawiłam stary w konsulacie. Nie mogę sobie przypomnieć wszystkich moich wyjazdów, a adwokat, u którego byłam, powiedział mi, że bez dokładnej liczby wyjazdów nie mogę ubiegać się o obywatelstwo. Co mam zrobić?

Przede wszystkim musi pani odpowiedzieć sobie na pytanie, czy przez ostatnie pięć lat, przynajmniej dwa i pół roku spędziła pani fizycznie w USA. Jeśli co miesiąc wyjeżdżała pani na kilka dni poza USA, to jeśli te wyjazdy nie przekraczały dwóch tygodni, to podejrzewam, że spełnia pani warunek wymaganej fizycznej obecności w USA. Jeśli chodzi o wymienienie każdego wyjazdu poza USA, nie jest to konieczne w sytuacjach takich jak pani. Należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Każda sprawa jest inna i trudno mi ocenić, co byłoby najlepsze w pani wypadku, ale podejrzewam, że list od pani pracodawcy mógłby rozwiązać ten problem.

Anna z Brooklynu:
– Moja siostra, obywatelka USA, pod koniec lat 90. w moim imieniu złożyła sprawę o sponsorowanie pracownicze. Decyzją konsulatu amerykańskiego w Warszawie odmówiono mi prawa do posiadania zielonej karty. W międzyczasie moje dwie córki zamieszkałe od kilku lat w USA uzyskały prawo stałego pobytu. Ja również stałam się rezydentem dzięki sponsorowaniu jednej z moich córek. Do pełni szczęścia zabrakło mi tej trzeciej córki, która mieszka w Polsce. Jak ściągnąć legalnie moją najmłodszą córkę (w czasie zakładania mojej sprawy sponsorowania pracowniczego córka była nieletnia)? Czy również mogę zastosować paragraf 245(i), który pan podał w podobnej sprawie? Jak można uzyskać dostęp do mojej starej sprawy?

Przy sponsorowaniu rodzica przez obywatela USA tylko sponsorowany rodzic otrzymuje zieloną kartę. Innymi słowy, takie sponsorowanie nie objęło pani córki. Jeśli córka jest stanu wolnego, pani jako stały rezydent może rozpocząć sponsorowanie rodzinne, które niestety trwa wiele lat. Jeśli córka jest mężatką, pozostaje jej sponsorowanie przez jedną ze swoich sióstr, które są obywatelkami USA. Takie sponsorowanie trwa jeszcze dłużej. Córka może również przyjechać do USA na wizach pracowniczych lub na podstawie sponsorowania pracowniczego, jeśli się kwalifikuje. Paragraf 245(i) córce na razie nie pomoże, ponieważ dotyczy tylko osób, które są nielegalnie w USA. Zakładając, że córka przyjedzie do USA i z jakiegoś powodu pozostanie nielegalnie, wtedy ten paragraf może okazać się pomocny. Oczywiście nie sugeruję celowego łamania prawa imigracyjnego oraz podkreślam konieczność sprawdzenia, czy pani negatywnie rozpatrzone sponsorowanie pracownicze kwalifikuje córkę na paragraf 245(i). Aby to zweryfikować, należy wystąpić o kopię pani teczki do Departamentu Pracy oraz do Urzędu Imigracyjnego.


Michał ze Staten Island:
– Czy mając zieloną kartę, mogę sponsorować swoją dziewczynę mieszkającą w Polsce na wizę narzeczeńską?

Nie. Obecne prawo imigracyjne zezwala tylko obywatelom USA sponsorować na wizy narzeczeńskie.


REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: