NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny

Polonia ma prawo!

15.02.2014, godz. 02:00
Marcin Muszyński
foto:

Mec. Marcin Muszyński jest adwokatem imigracyjnym. Oprócz wykształcenia prawniczego mec. Muszyński ma również wykształcenie finansowo-inwestycyjne. Jego kancelaria prowadzi wszystkie sprawy imigracyjne: zielone karty, sponsorowanie pracownicze oraz obronę przed deportacją. Mecenas Muszyński jest członkiem American Immigration Lawyers Association. Telefon kancelarii: Manhattan: (646) 669-9797, Greenpoint: (718) 389-7580. Więcej informacji: www.adwokatmuszynski.com oraz Facebook: www.facebook.com/adwokatimigracyjny.

Andrzej z Greenpointu: - Niedługo będę miał egzamin na obywatelstwo. Obawiam się o moją znajomość języka angielskiego i zastanawiam się, czy jak nie zdam, to będę mógł ponownie podejść do egzaminu? Czy dodatkowe interview jest płatne?

- Przede wszystkim proszę nie zakładać czarnego scenariusza, gdyż takie podejście do egzaminu jest bardzo niedobre. Przed egzaminem proszę jak najwięcej mówić w języku angielskim,

w pracy, w sklepie itd. Proszę pamiętać, że aby egzamin został zaliczony, trzeba wykazać się tylko komunikatywną znajomością języka angielskiego. Jeżeli jednak egzamin nie pójdzie po Pana myśli, otrzyma Pan jeszcze jedną szansę. Za drugie interview nie ma dodatkowej opłaty.

Józef z Long Island: - Jestem obywatelem USA, moja żona przyjechała do USA przez Meksyk bez wizy. Czy można wystąpić o zieloną kartę dla żony?

- Podaje Pan zbyt mało szczegółów, aby wyczerpująco odpowiedzieć na zadane pytanie. Niemniej proszę pamiętać, że generalnie aby móc wystąpić o zieloną kartę, trzeba przyjechać do USA legalnie. Wyjątkiem są między innymi osoby objęte paragrafem 245(i), czyli takie, które miały rozpoczęte sponsorowanie 30 kwietnia 2001 roku lub wcześniej. W niektórych przypadkach można o zieloną kartę ubiegać się w Polsce, ale w większości przypadków powrót okazuje się niemożliwy. W Pana sytuacji zalecam konsultację z adwokatem imigracynym.

Wojciech z Garfield, NJ: - Jestem obecnie na wizie pracowniczej. Firma, w której teraz pracuję, nie chce mnie sponsorować na zieloną kartę, ale zaproponowała mi przedłużenie mojej wizy H-1B o kolejne 3 lata. Znalazłem inną firmę, która jest gotowa rozpocząć sponsorowanie na zieloną kartę. Czy mogę zacząć sponsorowanie na zieloną kartę w firmie, w której nie pracuję?

- Tak. Prawo imigracyjne nie nakłada obowiązku pracowania w firmie, która rozpoczyna proces sponsorowania pracowniczego. Proszę pamiętać, że aby mógł Pan pracować w drugiej firmie, firma ta musiałaby wystąpić o wizę pracowniczą dla Pana. Tak więc jeśli druga firma ma zamiar w przyszłości Pana zatrudnić, to może ona rozpocząć sponsorowanie pracownicze, mimo że obecnie pracuje Pan w innej firmie.

Bożena, Nowy Jork: - Mój mąż jest obywatelem USA i sponsorował mnie na zieloną kartę. Mam dwójkę dzieci w wieku 7 i 12 lat, które są obecnie w Polsce. Na aplikacji zaznaczyliśmy, że mam dzieci, ale do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych dodatkowych dokumentów czy też wezwania na interview dla moich dzieci. Nadmienię, że moja zielona karta została przyznana ponad pół roku temu. Kiedy moje dzieci przyjadą do USA?

- Z Pani pytania wynika, że mąż nie złożył osobnych petycji na dzieci. W kategorii sponsorowania przez małżeństwo dzieci nie otrzymują zielonych kart automatycznie na podstawie wniosku żony lub męża. Aby dzieci mogły otrzymać zielone karty, mąż musi złożyć osobną petycje (formularz I-130) na każde dziecko.

autor: Mec Marcin Muszyński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: