NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny

Polonia ma prawo

27.10.2013, godz. 10:00
Marcin Muszyński
foto:

Mec. Marcin Muszyński jest adwokatem imigracyjnym. Oprócz wykształcenia prawniczego mec. Muszyński ma również wykształcenie finansowo-inwestycyjne. Jego kancelaria prowadzi wszystkie sprawy imigracyjne: zielone karty, sponsorowanie pracownicze oraz obronę przed deportacją. Mecenas Muszyński jest członkiem American Immigration Lawyers Association. Telefon kancelarii: Manhattan: (646) 669-9797, Greenpoint: (718) 389-7580. Więcej informacji: www.adwokatmuszynski.com oraz Facebook: www.facebook.com/adwokatimigracyjny.

Tomasz z Nowego Jorku: - Miałem mieć swoją pierwszą rozprawę deportacyjną na początku października, ale sądy imigracyjne zostały zamknięte z powodu kryzysu budżetowego. Co się teraz stanie z moją sprawą?

- Sądy imigracyjne w czasie impasu budżetowego były zamknięte, z wyjątkiem sądów zajmujących się sprawami osób przebywających w więzieniach imigracyjnych. Wszystkie rozprawy, które miały się odbyć w okresie, kiedy urzędy federalne były nieczynne, zostaną przełożone na późniejszy termin. Sąd imigracyjny w Nowym Jorku wydał oświadczenie, w którym prosi o cierpliwość w oczekiwaniu na zawiadomione o nowym terminie rozprawy. Do przełożenia było bowiem kilka tysięcy spraw.

Czytelniczka z Greenpointu: - Mam bardzo nietypową sprawę. Przyjechałam do USA na wizie w 2002 roku, a od 2008 roku jestem żoną obywatela amerykańskiego. Niestety, nasze małżeństwo w ostatnich miesiącach praktycznie nie istnieje. Mój mąż notorycznie nadużywa alkoholu, nie chodzi do pracy i zabiera mi wszystkie środki do życia. Nieraz zostałam pobita. Próbowałam się wyprowadzić, ale mąż straszy mnie, że mnie deportuje. Na razie nie ma mowy o sponsorowaniu na zieloną kartę, ponieważ mąż nie chce niczego podpisać. Czy rozwodząc się grozi mi deportacja?

- Na wstępie pragnę podkreślić, że w Pani sytuacji najważniejsze jest Pani bezpieczeństwo. Mogę Panią zapewnić, na podstawie informacji zawartych w Pani pytaniu, że deportacja Pani nie grozi. Proszę poprosić o pomoc znajomych lub organizacje zajmujące się pomocą dla ofiar przemocy domowej, tak aby mogła Pani znaleźć bezpieczne schronienie.

Prawo imigracyjne jest bardzo pomocne dla osób, które znajdują się w Pani sytuacji. Jeśli przedstawi Pani ewidencję, że zawarła Pani obecny związek małżeński w dobrej wierze oraz że dochodziło do przemocy domowej ze strony męża, to może ubiegać się Pani o zieloną kartę bez jakiegokolwiek udziału Pani męża. Podkreślam jednak, że najpierw proszę upewnić się, iż jest Pani w bezpiecznym miejscu, a potem będzie mogła się Pani zająć uregulowaniem swojego statusu.

Maria z Greenpointu: - Przyjechałam do USA przez Kanadę w 2010 roku. Poprzednio odmawiano mi wizy. Mój syn ożenił się z obywatelką USA i otrzymał już obywatelstwo. Wiem, że nie mogę się ubiegać o zieloną kartę w USA, ale czy mogę spróbować wystąpić o nią w Warszawie. Tak się składa, że mam bardzo ważny osobisty powód, aby pojechać do Polski.

- Będąc w USA nielegalnie dłużej niż rok, w momencie wyjazdu do Polski zostanie Pani objęta 10-letnim zakazem powrotu. Nie ma tutaj znaczenia, że może Pani ubiegać się o zieloną kartę na podstawie sponsorowania przez syna obywatela USA. Obawiam się, że w Pani sytuacji trzeba czekać na zmianę prawa imigracyjnego.

Jan z Queensu, NY: - Sponsorowałem moją siostrę na zieloną kartę w 2001 roku. Siostra jest objęta paragrafem 245(i). Dwa lata temu siostra wyjechała do Polski. Obecnie otrzymałem rachunki z National Visa Center za dalsze postępowanie w mojej sprawie. Wśród rachunków nie widzę kary w wysokości 1000 dolarów. Kiedy siostra będzie musiała tę karę zapłacić?

- Obawiam się, że siostra nie otrzyma zielonej karty ze względu na jej nielegalny pobyt w USA. Z informacji zawartych w Pana pytaniu wynika, że siostra była nielegalnie dłużej niż rok, dlatego jest objęta zakazem powrotu przez 10 lat od daty wyjazdu do Polski. Paragraf 245(i) w sytuacji Pana siostry nie jest pomocny, gdyż z paragrafu 245(i) można skorzystać tylko wtedy, gdy ubiegamy się o zieloną kartę na terenie USA.

Ponieważ każda sprawa jest inna, powyższe odpowiedzi mają jedynie charakter informacyjny i służą orientacji Czytelników. Nie można ich traktować jako porady prawnej wiążącej dla sądów czy innych instytucji.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: