Mało tego, że Chicago jest najbardziej skorumpowanym miastem, to Illinois jest w pierwszej trójce najbardziej skorumpowanych stanów.
Simpson był radnym w latach 70. Według jego ocen co rok w ręce lokalnych polityków trafia 500 mln dol. z przeróżnych łapówek. Dochodzą do tego fałszywe kontrakty miejskie, listy płac na nieistniejące osoby obciążające miasto i inne oszustwa. – Za wszystko płacą podatnicy – stwierdził Simpson. Chicago płaci także wysoką cenę za ściganie tych spraw w sądach. – Tradycja korupcji w Chicago jest długa, bo sięga co najmniej 1869. Odbudowa miasta po wielkim pożarze w 1971 dała początek łapówkarskim  kontraktom – powiedział Simpson. Zdaniem politologa zmiana tego stylu rządzenia w Chicago nie będzie łatwa i potrwa długo. – Zmiany są możliwe, Sydney i Hong Kong były kiedyś bardzo skorumpowanymi miastami, ale poradziły sobie z tym – powiedział Simpson.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!